Co ma pterodaktyl do psychoanalizy

Psycho, psychiatrist, psychoanalysis, pneumonia, pneumatics, a nawet pterodactyl i ptosis – słowa niby różne, a problem ten sam: NIEME P.
Jak to nieme?
Nieme, czyli takie, którego nie słyszymy, nie wypowiadamy. Na oko wyrazy te zaczynają się na pn-, ps- i pt-, a na ucho na drugą literę: s, n, t.
Skoro tego P nie wymawiamy, to co ono robi w pisowni?
Pisownia wyrazów to świadectwo ich etymologii, czyli pochodzeniu, a w wypadku słów takich jak pneumonia czy pneumothorax, psycho czy psyche, pterodactyl czy Ptolemy mówi nam, że pochodzą ze starożytnej greki.
Gdyby tylko o grekę chodziło, nie byłoby żadnego problemu. Sprawę skomplikowało pośrednictwo łaciny, z której owe słowa do angielszczyzny weszły, a w której dźwięk ps na początku wyrazu nie występował. I tak język angielski zapożyczył słowa z łacińską wymową i wzorowaną na grece pisownią.
Dlatego czy śpiewasz psalms, czy twoją specjalizacją jest psephology lub psycholinguistics, czy czytasz pseudonymous novels, czy też często gości cię psychologist, psychiatrist lub psychoanalyst, a może twoja pasja to dinosaurs i pterodactyls lub cierpisz na pneumoconiosis albo breast ptosis, pamiętaj, że P jest w nich nieme.

Reklamy